Kiedyś Borek mnie zachwycał,…

Kiedyś Borek mnie zachwycał, dziś jednak często przewijam jego opowiadanie banałów, największy cringe mnie łapie jak opowiada o Lewym. Wiadomo, Robert to wielka postać, należy go chwalić, ale odnoszę wrażenie, że jak Borek o nim opowiada to robi to w śliski i lizusowski sposób, tak jakby liczył na to, że Lewy to odsłucha i pomyśli „fajny ten Borek”. Na miejscu piłkarzy to trzymałbym się z dala od takiego typa, wszyscy widzieli jak potraktował swojego kumpla Hajto, w momencie kiedy cały internet go wyzywał to Boras jeszcze przysłowiowo kopnął jak leżał.
#kanalsportowy #mecz